„Jestem pewien, że byłeś takim słodkim maleństwem”.
– Nie masz nic przeciwko, jeśli się razem upimy?
Te dwa wyrażenia są wystarczającym dowodem na to, że odważne, jednowierszowe stwierdzenia nie są nowym sposobem na zdobycie czyjegoś serca: komplement dotyczący uroczego dziecka pochodzi od aktorki Jeanne Harlow w filmie Missouri Girl z 1934 r., a propozycja wspólnego drinka pochodzi ze scenariusza tej samej aktorki do nakręconego zaledwie kilka lat wcześniej filmu Czerwony pył.
Podczas gdy hollywoodzka piękność może bezpośrednio awansować na dużym ekranie, co powinien zrobić prawdziwy nowoczesny facet, aby przełamać lody z atrakcyjną kobietą, którą zauważa po drugiej stronie pokoju? Potrafi przyjąć techniki bohaterów filmowych – na przykład Bonda. James Bond”, który został już wielokrotnie wypróbowany w praktyce, lub zaryzykuj i wypróbuj bardziej oryginalny sposób na przedstawienie się.
Osiem wyrażeń, których kobiety mogą nienawidzić
Są zabawne lub obraźliwe, w zależności od tego, kogo spytasz. Jeśli jesteś gotowy zaryzykować, czy Twoje podejście spotka się ze śmiechem czy policzkiem? – wypróbuj jedno z tych wyrażeń:
-Zaprosiłeś tych wszystkich ludzi? Myślałam, że będziemy tylko my dwoje.
-
Myślisz, że moglibyśmy mieć wspólnego znajomego, który mógłby nas przedstawić?
-
Jestem bogaty i nie wierzę w umowy przedmałżeńskie.
-
Jestem tutaj. Jakie są Twoje pozostałe dwa życzenia?
– Nie masz nic przeciwko, jeśli przestanę udawać, że na ciebie nie patrzę?
-
Czy mógłbyś ze mną porozmawiać przez kilka minut? Dobrze jest mnie widzieć z piękną kobietą.
-
Tęsknię za moim pluszowym misiem. Nie przenocujesz ze mną?
„Myślę, że mógłbym zakochać się w tobie do szaleństwa w łóżku.”
Mogą działać lepiej niż niektóre nudne klisze, takie jak „Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam przejść obok jeszcze raz?” lub „Gdybym powiedział, że masz piękne ciało, obraziłbyś się na mnie?” Są jednak odważne i wymagają pewnej prezentacji.
Osiem kolejnych, zaprojektowanych z myślą o bardziej szczerych singlach
Oto kilka bezpośrednich rozwiązań dla tych, których serce bije nieco wolniej:
-
Nie masz nic przeciwko, jeśli poflirtuję z tobą przez chwilę?
-
Przepraszam, myślę, że już czas, żebyśmy się spotkali.
-
Znasz jakieś dobre techniki?
-
Dlaczego wyglądasz na takiego nieszczęśliwego (lub znudzonego)?
-
Jak trudno będzie cię przekonać do tańca ze mną?
-Wyglądasz, jakbyś potrzebował towarzystwa.
-Czy jesteś tak piękny wewnątrz, jak na zewnątrz?
-Jesteś zbyt piękna, abym z tobą nie rozmawiał.
Eksperymentowanie z tymi zwrotami może być zabawne – powiedzmy, jeśli się odważysz – ale każda przećwiczona technika powinna być ostatecznością, jeśli Twoim celem jest rozpoczęcie związku innego niż tylko przygoda na jedną noc, mówi trener relacji Tony Coleman z McLean w Wirginii. „Kiedy przychodzi nam na myśl jakieś określenie, od razu kojarzymy je z nieszczerością, prostactwem, czyli czymś, czego używa się wobec wszystkich” – wyjaśnia Coleman – „a nie jest to szczególne uczucie, jakiego chcielibyśmy doświadczyć.
Może wystarczy skomplementować uśmiech kobiety lub jej strój, aby zdobyć jej serce, mówi Coleman, lub wypróbować najprostszą metodę sprawdzoną przez czas: „Cześć, jak się masz?” lub „Witam, nazywam się…”
Właściwe zdanie we właściwym czasie
Istnieje wiele książek z zapamiętanymi wślizgami dla samotnych osób — jedną z obszernych kompilacji jest The Ultimate Book of Tackles Tuxera Maxa (Writers Club Press, 2001). Jeśli szukasz podboju, a nie towarzysza, nie musisz być w barze, aby użyć sprzętu jako narzędzia uwodzenia. Autor Max podaje nawet jedno nonszalanckie sformułowanie, którego najlepiej używać w urzędzie ds. prawa jazdy (DMV): „Miałem przyjaciela, który chciał dostać spersonalizowaną tablicę rejestracyjną, ale było to za drogie, więc zmienił nazwisko na TXM-645”.
