Bez nich nie można wymówić litery „P”. Zdecydowanie nie można kogoś pocałować bez nich. A jeśli kiedykolwiek próbowałeś zrobić rybi ogon przed lustrem, wiesz, jak ważne są one w komedii.
Usta są czymś dziwnym.
W niczym nie przypominają skóry na dłoniach i policzkach. Zachowują się inaczej. Ale pod powierzchnią to wciąż ta sama skóra. Głównie.
To właśnie te różnice sprawiają, że usta są tak podatne na pękanie, gdy wzmaga się wiatr. Zrozumienie przyczyn ich wrażliwości jest pierwszym krokiem do utrzymania ich w czystości.
Problem z cienką barierą
Każda część Twojego ciała ma zewnętrzną warstwę zwaną naskórkiem. Warstwa ta posiada górną warstwę ochronną zwaną różową warstwą (warstwa rogowa naskórka). To jest tarcza. Zatrzymuje wilgoć w środku i chroni przed zarazkami.
Twoje usta mają tę warstwę. Ale jest mikroskopijnie mały w porównaniu z resztą ciała.
Jest tak cienki, że praktycznie go nie ma. Dlatego usta wysychają w ciągu kilku sekund.
Poniżej naskórka znajduje się skóra właściwa. Jest obecny także na ustach. Ale tu zaczyna się zabawa.
Skóra normalna ma gruczoły łojowe. Gruczoły te wytwarzają olej, który nawilża twarz. To Twój naturalny krem nawilżający.
Twoje usta nie mają gruczołów łojowych.
Są pozostawieni samym sobie.
Jedyną rzeczą, która powstrzymuje usta przed zamienieniem się w papier ścierny, jest ślina. Ale ślina szybko wyparowuje. Ponadto zawiera enzymy przeznaczone do rozkładania żywności. Kiedy oblizujesz usta, nie nawilżasz ich. Dosłownie marynujesz je w sokach trawiennych. Nic dziwnego, że się denerwują.
Brak pigmentu – brak ochrony
Większość skóry wytwarza melaninę. To pigment, który zapewni Ci opaleniznę na plaży. Melanina działa jak naturalny filtr przeciwsłoneczny. Pochłania promienie ultrafioletowe i zapobiega ich „smażeniu” komórek.
Usta nie zawierają melaniny.
Są przezroczyste dla światła ultrafioletowego.
To sprawia, że są wyjątkowo podatne na uszkodzenia słoneczne. Na ustach mogą pojawić się plamy słoneczne. Na ustach może rozwinąć się rak skóry. Dzieje się to równie łatwo, jak na nosie, tylko rzadko myślisz o ich ochronie.
Potrzebujesz balsamu do ust z filtrem SPF. Nie tylko dla wygody. O przetrwanie.
Dlaczego są czerwone?
Jeśli nie melanina, to co nadaje ustom różowy lub czerwony odcień?
Naczynia krwionośne.
Twoje usta są pełne naczyń włosowatych znajdujących się blisko powierzchni. Cienka skóra pozwala na prześwitywanie czerwonego koloru krwi. To wszystko. To nie jest farba. To jest krążenie krwi.
To prowadzi nas do *cynobrowej granicy.
To wyraźna linia, w której czerwony kolor ust styka się ze skórą twarzy. Jest to wyjątkowa cecha anatomiczna występująca tylko u ludzi. Inne zwierzęta mają twarze. Mamy kontury.
Jak sprawić, by można je było całować
Ponieważ wargom brakuje gruczołów łojowych, mieszków włosowych i pigmentu, wymagają innego podejścia do pielęgnacji.
Nie można o nie dbać tak samo, jak o skórę twarzy.
Oto, co naprawdę musisz zrobić, aby zachować zdrowe usta:
- Przestań je lizać. Ślina wysusza je szybciej niż powietrze.
- Stosuj balsamy okluzyjne. Szukaj takich składników jak wosk pszczeli, masło shea czy wazelina. Tworzą fizyczną barierę, ponieważ usta nie są w stanie wytworzyć własnego sebum.
- Stosuj SPF. Codziennie. Nawet gdy jest pochmurno. Twoje usta płoną szybciej niż reszta ciała.
- Delikatnie złuszczaj. Jeśli się łuszczą, użyj miękkiej szczoteczki do zębów lub peelingu cukrowego. Nie ciągnij ani nie rozdzieraj skóry.
Podsumowanie
Usta to wyspecjalizowane narzędzie. Są potrzebne do mówienia, całowania i jedzenia. Ale strukturalnie są kruche.
Nie mają takiej ochrony, jaką zapewnia gruba skóra, gruczoły łojowe czy naturalny pigment. By pozostać całością, są całkowicie zależni od pomocy z zewnątrz.
Jeśli Twoje usta są aktualnie spierzchnięte, przestań je oblizywać. Nałóż grubą warstwę balsamu. I na litość boską, następnym razem, gdy będziesz na zewnątrz, użyj kremu z filtrem przeciwsłonecznym.
Twoje usta to coś więcej niż tylko dekoracja. To jest system ostrzegawczy. Posłuchaj ich.

























