Jennifer Lopez ma pełne ręce roboty. Jej nowa komedia romantyczna Office Romances wchodzi do kin 5 czerwca. Jest na szczycie fali.
Być może dlatego stary płomień próbuje wrócić. Ale tym razem nie jest to Ben Affleck.
To jest Alex Rodriguez.
Według Robba Shootera z jego platformy Substack Naughty But Nice była gwiazda New York Yankees próbuje „odnowić kontakt” ze swoją byłą narzeczoną. Ich związek trwał od 2017 do 2021 roku. Wszystko było skomplikowane i publiczne.
„Alex nigdy w pełni nie pogodził się z rozstaniem z Jennifer” – podało jedno ze źródeł. „Ten związek był dla niego całym światem”.
Gdy tylko Rodriguez znów stał się wolny, nie mógł się oprzeć i skontaktował się z nami. W pewnym sensie jest to logiczne, choć z krzywymi zakrętami. Ich rozstanie zakończyło się w stylu charakterystycznym dla reality show: zaczął wysyłać wiadomości do Madison LeCroix za pośrednictwem wiadomości bezpośrednich. Pamiętasz tę scenę. Spotkanie korepetytorów siódmego sezonu Southern Charm pokazało wszystkie dowody. Wszystko wydarzyło się publicznie i było spektakularne.
Wtedy wtrącił się Affleck. Nadal ma świetne wyczucie czasu.
Wróćmy jednak do Alexa. Jeden z informatorów twierdzi, że nie udaje, że przeszłość nie ma znaczenia. Po prostu za nią tęskni. Mówi, że nadal łączy ich „ogromne uczucie”.
Teraz oboje są wolni. Matematyka działa wygodnie. Ale czy J.Lo jest tym zainteresowany?
Najprawdopodobniej nie.
27 maja pojawiła się w programie Jimmy Kimmel i wyglądała na całkowicie zrelaksowaną. Mając 56 lat, stwierdziła, że jej życie solowe jest niesamowite. Kiedy Kimmel wspomniała o swoim statusie singla, nie udawała skromności.
„Tak, jestem wolna” – powiedziała. „Powinienem był zacząć tak żyć znacznie wcześniej”.
Śmiała się z tego, mówiąc, że od dawna robiła coś złego w miłości. Kimmel zażartowała, że mogłaby zostać kolejną prowadzącą programu Solcity w ABC.
– Nie – odpowiedziała ostro. – Czy postradałeś zmysły?
Nie chce ryzykować swojego nastroju. Lubi czuć się dobrze.
Tymczasem wydaje się, że Alex zupełnie zapomniał o tej lekcji. W połowie maja na Manhattanie, w lokalu The Corner Store. Według Page Six flirtował jak nigdy dotąd. „Ruchy z najlepszych momentów w jego karierze” – tak nazwało go źródło. Plotka głosi, że zbierał numery telefonów. Kilka sztuk.
Czy ten facet próbuje ją odzyskać?
J. Lo wygląda niesamowicie solo. Wygląda niesamowicie bez dramatyzmu. Niech utrzyma status quo.
Albo pozwól mu napisać do niej SMS-a. Kto wie. Teraz żyje chwilą. I tylko to się liczy. 🎶
