Додому Najnowsze wiadomości i artykuły Perfekcjonizm nie jest celem

Perfekcjonizm nie jest celem

Dla większości kobiet z zajętymi karierami znalezienie czasu na ćwiczenia przypomina gonienie ducha. Teraz wyobraźcie sobie czworo kolejnych dzieci, stres emocjonalny związany z wychowywaniem rodziny i stresującą pracę anestezjologa. Nagle sprawność fizyczna nie jest już tylko niskim priorytetem. Znika całkowicie z listy.

Ale dr Liz Lugo nie chce grać według tych zasad.

Lugu jest lekarzem i mamą, która jest przekonana, że ​​aktywny tryb życia nie ma nic wspólnego z kreowaniem idealnego wizerunku dla kolorowych magazynów. Chodzi o wyrobienie nawyków, które pomogą Ci utrzymać stabilny poziom energii i zachować zdrowie na długie lata.

Brak sztywnego harmonogramu

Zapomnij o bezbłędnym, godzinnym treningu na siłowni. Lugu, jeśli to możliwe, włącza aktywność fizyczną do swojego harmonogramu zajęć.

Czasami oznacza to włączenie sportu do życia towarzyskiego. Ona i jej mąż planują „randki sportowe” przed kolacją. Niania opiekuje się dziećmi, trenują z ciężarami, a potem jedzą. Każdy wygrywa.

A co z innymi dniami? Wykazuje przebiegłość.

Jeśli jej gabinet znajduje się w pobliżu centrum chirurgicznego, chodzi pieszo. Parkuje daleko od wejścia, żeby zyskać dodatkowe stopnie. W domu, gdy dzieci są zajęte lub śpią, uruchamia aplikację Peloton i wykonuje 15 minut treningu siłowego.

„Wszystko się składa” – mówi.

Strategia jest prosta: ważna jest konsekwencja, a nie sztywny harmonogram.

„Moim celem są co najmniej dwie sesje treningu siłowego w tygodniu i dwa długie spacery” – zauważa.

Trzyma się w napięciu, porównując swoje miesięczne dzienniki ćwiczeń z koleżanką, która jest również anestezjologiem. Nieprzewidywalne operacje nie są wymówką do pomijania dni odpoczynku, ale posiadanie kogoś, kto może sprawdzić wyniki, ułatwia dotrzymywanie zobowiązań.

Posiadanie kogoś, kto będzie się wzajemnie monitorował, całkowicie zmienia zasady gry.

Wygoda zawsze zwycięża

Zdrowe odżywianie się podczas dyżuru na sali operacyjnej nie jest romantyczne.

„Będę szczery. Nie zawsze dokonuję najlepszych wyborów” – przyznaje Lugu.

Sekretem nie jest purytanizm. Sekretem jest dostępność. Zawsze ma w samochodzie i torbie na drugie śniadanie batony proteinowe, orzechy i owoce. Między operacjami, w drodze na kolejną zmianę, szybko dorzuca coś przydatnego.

Jeśli zdrowa opcja nie jest najłatwiejsza, nie użyjesz jej. Dlatego robi to tak prosto, jak to tylko możliwe.

Podczas długich zmian, kiedy znikają przerwy, stała energia jest zasadą niepodlegającą negocjacjom. Jej dzień zaczyna się od białka. Jeśli w czasie operacji ma czas na jedzenie, je jogurt, migdały lub jajka na miękko. Zapobiega to skokom cukru i późniejszemu załamaniu energetycznemu, które zwykle występuje po pominiętych posiłkach.

Czy dbanie o siebie jest samolubne?

Nie powinno tak być.

Kobiety często czują się winne, że poświęcają czas dla siebie, jednocześnie równoważąc macierzyństwo i pracę. Lugu się z tym nie zgadza. Twierdzi, że podstawy, takie jak odżywianie, ruch i sen, to podstawa, a nie fanaberie.

Wprowadza małe dawki radości w chaotyczne tygodnie. Może manicure za tydzień. Albo dziesięć minut czytania przed snem. Lub po prostu rozmawiaj z najlepszym przyjacielem podczas jazdy.

„Dążę do konsekwencji, a nie do perfekcji.”

Życie weryfikuje plany. Czasami sen jest cenniejszy niż bieganie. Czasami rodzina wymaga natychmiastowej uwagi, a pójście na siłownię będzie musiało zostać przełożone. Okazuje miłosierdzie sobie, gdy sprawy nie idą zgodnie z planem.

To inwestycja, a nie obowiązek

Jakie jest jej przesłanie dla innych przytłoczonych, pracujących mam? Zmiany sezonowe są nieuniknione.

„Są chwile, kiedy każdy dzień wiąże się z kompromisem” – wyjaśnia.

Kluczem jest zobaczenie szerszego obrazu. Każdy spacer, każdy trening siłowy, każda godzina dobrego snu to inwestycja w jej przyszłe zdrowie. To kwestia życia, jakie chce żyć za dziesięć, dwadzieścia czy trzydzieści lat.

Co więc dokładnie możesz zrobić, gdy nie masz wystarczająco dużo czasu?

  • Spaceruj, kiedy tylko to możliwe.
  • Jeśli to możliwe, zamień spotkania w zwykłe rozmowy telefoniczne.
  • Podczas codziennych spacerów noś obciążniki na kostki.
  • Użyj aplikacji do krótkich sesji siłowych.
  • Uprawiaj sport lub chodź wieczorami na spacery z całą rodziną.
  • Trenuj ze swoim partnerem lub przyjacielem.

Nie potrzebujesz dedykowanej godziny na siłowni. Nie potrzebujesz „idealnej” rutyny. Potrzebujesz małych chwil ruchu. Powtarzaj je po kolei. Efekty pojawiają się powoli i niezauważalnie, ale są trwałe.

Dr Liz Lugu praktykuje w New Jersey i Teksasie dla Olena Medical, LLC. Więcej informacji można znaleźć na stronie olenamedical.com.

I tak jesteśmy zajęci. Dlaczego więc nasze pracowite życie nie powinno obejmować poczucia władzy? 🏃‍♀️

Exit mobile version